Wenecja powinno sie dzielic...jak chlebem z glodnym lub opowiesciami podrozniczymi z przyjaciolmi. Byc tu samemu, potykajac sie o "miliony" turystow, zachwyca, byc tu z ukochana osoba zniewala na zawsze. Ta magia trwala krotko bo dwa dni a na degustacje mile was zapraszam.


na dwoch schodkach Santa Maria della Salute pozuje jedna z tysiaca tego dnia karnawalowa postac. Ten barokowy kosciol stoi na ponad milionie drewnianych pali. MILIONIE PALI!!!



kolory i kontrasty, dla mnie jak pieprz i sol



wenecka lustracja......



zagubiony tlow ksiezniczki odpoczywa w czerwonych aksamitnych portkach......



Vivaldi, Wagner i wenecka pieciolinia....tylko klucza wiolinowego brak. Tuz przy gettcie (getto=odlewnia) w czesci Canareggio



"kebab for one"



Bush czytalby do gory nogami....



pelne usta......pytanie "czego?"



pieskie zycie, ....jak bardzo odlegle od tych bezdomnych czworonogow



dwie gwiazdy: wy znacie jedna ja znam druga



salve tutti...



typowe dla tych dni karnalowej rozpusty, co do drobiazgu dopielegniowane stroje. To one i ludzie w nich ukryci dodaja uroku temu mistycznemu miejscu.



turystka...jedna z milionow



prawie jak marokko...made by poco loco



Ulotnosc chwili dobrze zapisac obrazem...



Mosty....



...a pod mostami...



Romeo! Romeo!....a nie przeciez to Wenecja, hehe



Piekna uciekla Bestia zostala...



Wrzuc pocztowke! Wrzuc pocztowke!



Canal Grande



Bajkowo...magicznie...mistycznie



szafka...



Let´s rock Canale Grande



Miasto starych par...z mlodym sercem



Zadna perspektywa nie ograniczy mi patrzenia...ani ta...



ani ta...



Czern oddycha biela ...
a dzien maszeruje za nimi...



kocham te fotke,....turysty bez glowy...



Kohl, Strauss lub inny turysta z RFN´nu z ta swoja torebka.



do golebi nalezy San Marco...mimo ze sa plaga Wenecja bez nich to jak zebra bez paskow



hehe...bez komentarza...



westchnac, zatrzymac sie na chwile, wziasc oddech, i poczuc ze sie zyje wszystkimi zmyslami.

Name:

Komentarze:

10.03.2007, 19:47 :: 217.25.113.56
Piotr
Nu Sashka,....pagadi,.....heheh sejtschias w Awstri napish mienia na maila xoposho? rmj1@gmx.at pazdrawlaju,......kak maltschik uzhe pijot,...heheh

08.03.2007, 15:28 :: 80.235.97.246
sasha
nu chtpo petrucho, gde propal ? ne slyshno tebja, ne vidno ! kak dela ? gde ty teper' ?

03.03.2007, 01:42 :: 83.31.233.227
tom
r e w e l a c j a !

25.02.2007, 19:24 :: 83.7.188.32
Tomek S.
Jak to u Ciebie Piotrze duzo sympatii sie wyczuwa na zdjeciach, duzo zdrowego ciekawego spojrzenia na swiat. Odwzajemnionej sympatii dla ludzi, zwierzat, nie mowiac o wyraznie uradowanej skrzynce na listy :) Jesli chodzi o wymowe zdjec, wymowniejsze sa dla mnie te w kolorze. Czarnobiele zostawilbym na Paryż ;)

25.02.2007, 17:35 :: 84.10.121.76
MM
Pięciolinią sznurów nad lustrem wody jestem zachwycona...
Wagner zniewalał romantyków i modernistów...
Twoje widzenie świata zniewala mnie:)
Pozdrawiam jak zawsze ciepło.